Plan Free Atlassiana: 10 użytkowników albo 3 agentów

Plan Free w Cloud nie jest wersją próbną na 30 dni. Dokumentacja Jiry mówi wprost: bez limitu czasu, bez karty, dopóki mieścicie się w progach. Próg Jiry to 10 użytkowników na witrynę. Próg Confluence to 10 użytkowników. Próg Jira Service Management to 3 agentów. Klienci portalu, czyli ludzie, którzy tylko zgłaszają sprawy, do tych trzech się nie liczą. Jeden pracownik z dostępem do Jiry i do Confluence liczy się w obu produktach osobno.

Wspólne ograniczenia, które ludzie odkrywają po fakcie, są w pomocy, nie na slajdzie. Pliki: 2 GB na produkt. Automatyzacja Jiry: 100 uruchomień reguł na miesiąc na całą witrynę, nie na osobę. Maile z Jiry Free: do 100 na dobę, potem cisza do następnego dnia. Wsparcie: forum społeczności, nie zgłoszenie do Atlassiana. Po przekroczeniu 10 użytkowników Jiry witryna sama wchodzi w 7-dniową próbę Standard. Przy czwartym agencie Jira Service Management aktualny cennik kolekcji usług mówi o próbie Standard na 14 dni.

Najdroższa niespodzianka nie jest na fakturze. Na Free nie ustawicie ról ani uprawnień. W Jirze, jeśli witryna zawsze była na Free, każdy użytkownik jest administratorem wszystkich przestrzeni. W Confluence każdy zalogowany widzi, dodaje i edytuje strony. Publicznych linków i gości na Confluence Free nie ma. Są na planie płatnym i po podwyższeniu są domyślnie włączone. Firma, która weszła na Standard „żeby dodać jedenastą osobę”, tego samego dnia otwiera stronę linkiem dla każdego, kto go dostanie, jeśli nikt tego przełącznika nie ruszy.

Free ma sens, gdy narzędzie otwiera naprawdę kilka osób i nie ma w nim płac, umów ani kolejek, które trzeba schować. Gdy do tablicy wchodzi cała firma „na wszelki wypadek”, rachunek rośnie od progu producenta, a nie od naszej faktury za wdrożenie. Schodzenie z powrotem na Free nie uda się, dopóki użytkowników jest więcej niż dziesięć albo agentów więcej niż trzech. Atlassian wtedy zostawia Was na planie, który już macie.

Częsty błąd to trzymanie administratora i księgowej na Free, bo „przecież darmowe”, i dawanie im pełnej władzy nad przestrzeniami. Drugi błąd to liczenie gości portalu jako użytkowników Jiry. Trzeci błąd to obietnica, że 2 GB wystarczą na załączniki z pięciu lat. Nie wystarczą. Rysunki i umowy zostawiamy poza Jirą.

Który plan bierzemy i ilu ludzi naprawdę musi mieć konto, liczymy przy wdrożeniu Atlassiana. Osobno liczymy agentów, gdy kolejka ma być portalem, na stronie Jira Service Management. Słownik nie podaje dolarów. Podaje progi, które da się sprawdzić w dokumentacji w dniu, w którym ktoś mówi „weźmy darmowe”. Kalkulator Atlassiana otwieramy przy ofercie, nie przy pisaniu hasła. Próg dziesięciu użytkowników i trzech agentów sprawdzamy na witrynie, nie na slajdzie.

Zacznij od bezpłatnego przeglądu wstępnego

30 minut rozmowy o tym, co masz i co przeszkadza w pracy. W ciągu 1 dnia roboczego dostajesz listę ryzyk na jednej stronie i zostaje ona u Ciebie, także jeśli nie pójdziemy dalej razem. Jeśli Twoja sprawa nie jest dla nas, powiemy to od razu i wskażemy kogoś innego.

Wielkopolska · Poznań · Kalisz · Konin · cała Polska