Jira Cloud: przestrzeń na pracę, nie wątek w mailu

Jira Cloud jest rejestrem pracy, a nie drugą skrzynką. W dokumentacji Atlassiana pojemnik na tę pracę nazywa się przestrzeń (space). Wcześniej w menu było słowo projekt. Zmiana nazwy z lutego 2026 roku nie przeniosła danych i nie zmieniła tablic. Zmieniła podpis. Kto szuka w pomocy „project”, trafia na stare artykuły i myśli, że ma inne narzędzie niż firma obok.

W przestrzeni leżą elementy pracy (work items). Każdy dostaje klucz z prefiksem przestrzeni, na przykład GDT-14. Ten klucz da się wkleić w rozmowę i wszyscy otwierają ten sam rekord. W mailu „ta sprawa z wtorku” oznacza trzy wątki, zależnie od tego, kto czyta. Klucz zostaje, gdy sprawę przekażecie dalej. Temat maila po trzech „RE:” już nie mówi, o co chodzi.

Przestrzenie dzielą się na software, dla zespołu, który prowadzi produkt albo wdrożenie, oraz business, dla kadr, marketingu i finansów. Osobno jest tryb team-managed i company-managed. W team-managed ustawienia jednej przestrzeni nie ruszają pozostałych i taką przestrzeń może założyć osoba, która nie jest administratorem Jiry. W company-managed schemat jest wspólny, a nową przestrzeń zakłada administrator. Na planie Free, jeśli witryna od początku jest na Free, tego podziału uprawnień i tak nie ustawicie. Każdy, kto ma dostęp do Jiry, jest administratorem wszystkich przestrzeni.

Plan Free, według aktualnej dokumentacji Atlassiana, mieści do 10 użytkowników, bez limitu czasu i bez karty. Dostajecie 2 GB na pliki, 100 uruchomień reguł automatyzacji na miesiąc na całą witrynę i pomoc społeczności, nie support producenta. Powiadomień mailowych jest do 100 na dobę. Powyżej 10 użytkowników Atlassian sam włącza 7-dniową próbę planu Standard. Kwoty z kalkulatora nie wpisujemy tutaj, bo cennik zmienia się częściej niż to hasło. Bierzemy je w dniu wyceny ze strony planu.

Jira i Jira Service Management to dwa wejścia. Jira liczy użytkowników, którzy pracują na tablicy. Jira Service Management liczy agentów, którzy odbierają zgłoszenia. Klient portalu nie zużywa licencji Jiry. Wrzucenie „nie działa drukarka” do przestrzeni, w której leży oferta, zasłania termin. Osobie, która tylko zgłasza awarię, nie zakładamy konta na tablicy. Dostaje portal.

Częsty błąd to przeniesienie pięciu lat maili do nowej przestrzeni. Nikt tego nie czyta. Bierzemy typy spraw z ostatniego miesiąca i trzy statusy: do zrobienia, w toku, zrobione. Drugi błąd to element pracy bez osoby przypisanej. To ogłoszenie, nie robota. Trzeci błąd to liczenie, że na Free da się schować przestrzeń kadr przed resztą firmy. Nie da się, dopóki nie wejdziecie na plan płatny. Wdrożenie Atlassiana zaczynamy od pytania, czy w ogóle potrzebujecie Jiry. Przy pięciu osobach i trzech mailach tygodniowo zostawiamy skrzynkę i mówimy to wprost.

Zacznij od bezpłatnego przeglądu wstępnego

30 minut rozmowy o tym, co masz i co przeszkadza w pracy. W ciągu 1 dnia roboczego dostajesz listę ryzyk na jednej stronie i zostaje ona u Ciebie, także jeśli nie pójdziemy dalej razem. Jeśli Twoja sprawa nie jest dla nas, powiemy to od razu i wskażemy kogoś innego.

Wielkopolska · Poznań · Kalisz · Konin · cała Polska