Dysk współdzielony: pliki zostają, gdy człowiek odchodzi

Dysk współdzielony (shared drive) należy do organizacji. Członek może odejść, a pliki zostają. To jest różnica wobec Mojego dysku, który jedzie razem z kontem. Dla umowy, projektu i katalogu działu właśnie o to chodzi: dokument nie może zależeć od tego, czy autor jest jeszcze w firmie w przyszły wtorek.

Członkostwo na dysku współdzielonym nie jest tym samym co „wysłałem Ci link”. Członek widzi całość albo poziom, który mu nadano. Link do jednego pliku widzi tylko ten plik i często daje się go otworzyć bez bycia członkiem. Przy odejściu zdejmujemy człowieka z członków i osobno szukamy linków, które założył. Jedno bez drugiego zostawia furtkę.

Pliki na dysku współdzielonym należą do organizacji, nie do człowieka, który je wgrał. Role w dokumentacji Google to menedżer, menedżer treści, współtwórca i przeglądający. Menedżer dodaje ludzi i może wynieść plik z dysku. Gdy menedżera nie ma, członków da się zmienić już tylko w konsoli. Business Starter dyski współdzielone ma, od jesieni 2024, ale nie pozwala zablokować udostępniania na zewnątrz. Ustawienia zostają na „wolno”. Kto chce regułę „nic na zewnątrz”, potrzebuje planu od Business Standard w górę. Bez żywej osoby z rolą menedżera dysk rośnie, a co kwartał dochodzi kontrahent, którego nikt nie kojarzy.

Nie wszystko należy wrzucać na jeden dysk „cała firma”. Kadry, zarząd i katalog zdjęć z imprezy nie mają tej samej publiczności. Osobny dysk na dział jest nudniejszy w zakładaniu i prostszy w dniu, w którym praktykant nie powinien widzieć płac. Na stronie systemów mówimy o tym przy porządkowaniu Workspace i Microsoft 365 tym samym językiem: najpierw kto ma widzieć, potem narzędzie.

Częsty błąd to założenie dysku współdzielonego i zostawienie ludzi przy starym folderze na Moim dysku, bo „tam są przyzwyczajeni”. Po pół roku są dwa komplety plików. Drugi błąd to prawo menedżera dla każdej osoby w dziale, więc każdy może zaprosić gościa i zmienić uprawnienia. Trzeci błąd to traktowanie dysku współdzielonego jako kopii zapasowej. To jest miejsce pracy. Skasowany katalog da się czasem odzyskać z kosza przez ograniczony czas, a nie z pięcioletniej retencji.

Kiedy zakładać dysk współdzielony przy wdrożeniu Workspace, jest na stronie Google Workspace. Jak zdejmować członkostwo i linki przy odejściu, jest przy offboardingu. Słownik rozdziela tylko dwie półki: Mój dysk jedzie z człowiekiem, dysk współdzielony zostaje przy firmie. Jeśli tego zdania nie da się pokazać na konkretnym katalogu umów, katalog nadal wisi na jednym nazwisku. Nowy dział dostaje własny dysk w dniu, w którym powstaje, a nie folder na dysku osoby, która ten dział „ogarnia”. Przepisanie rok później oznacza kopiowanie, podwójne wersje i tydzień, w którym nikt nie wie, który plik jest aktualny. Taniej jest założyć dysk od razu, nawet gdy są w nim trzy dokumenty. Trzy dokumenty na wspólnym dysku są porządkiem. Trzydzieści na prywatnym są ryzykiem odejścia.

Erzählen Sie uns von Ihrer Infrastruktur

Das erste Treffen dauert 30 Minuten und verpflichtet zu nichts. Wir sagen Ihnen klar, ob wir helfen können und was wir vorschlagen würden.

Großpolen · Posen · Kalisz · Konin · ganz Polen