Pulpit zdalny (Remote Desktop, RDP) pokazuje ekran jednego komputera na drugim. Księgowa zostawia program otwarty na komputerze w biurze i wieczorem wchodzi na ten sam pulpit z domu. Technik wchodzi na serwer bez stawania przy szafie. To jest wygodne i dlatego ludzie wystawiają to prosto do internetu. Wtedy każdy, kto skanuje sieć, widzi drzwi do cudzego pulpitu.
Dostęp z zewnątrz idzie przez VPN. Najpierw człowiek wchodzi do sieci firmy, potem otwiera pulpit komputera, który i tak nie jest widoczny z ulicy. Hasło do pulpitu nie jest wtedy jedyną barierą. Drugi składnik siedzi na VPN albo na koncie. Samo przekierowanie portu „bo pilnie trzeba” zostawiamy z datą zdjęcia. Bez daty zostaje na stałe.
Konto, którym wchodzi się na pulpit serwera, nie jest kontem współdzielonym „serwis”. Po odejściu technika nie da się unieważnić hasła, którego używa jeszcze dwie inne osoby, bez zrywania im pracy. Imienne konto widać w dzienniku: kto wszedł i o której. Wspólne hasło w zeszycie widać tylko wtedy, gdy ktoś się przyzna.
Pulpit zdalny nie zastępuje pomocy na komputerze użytkownika, który siedzi obok. Do jednorazowego podglądu ekranu są narzędzia pomocy, zamykane po sesji. Stały pulpit zostawiamy tam, gdzie naprawdę stoi program: serwer aplikacji, stanowisko, którego nie da się przenieść do chmury. Reszta ludzi dostaje pocztę i pliki w przeglądarce i nie potrzebuje cudzego ekranu.
Częsty błąd to zapamiętanie hasła w kliencie pulpitu na laptopie, który jeździ w plecaku. Drugi błąd to zezwolenie na pulpit dla konta administratora domeny, używanego do codziennej pracy. Trzeci błąd to brak blokady ekranu na komputerze, który przyjmuje połączenia: kto wejdzie, widzi to, co zostało otwarte, łącznie z pocztą poprzedniej osoby.
Brzeg, na którym tego nie wystawiamy, jest opisany przy bezpiecznej sieci. Czym VPN różni się od „otwartego portu”, jest w haśle o VPN. Utrzymanie serwerów obejmuje to, kto ma imienne wejście na pulpit i jak szybko da się je zdjąć. Słownik zostawia zasadę: pulpit jest narzędziem pracy wewnątrz sieci, a nie wizytówką firmy w internecie. Listę komputerów, na które da się wejść zdalnie, trzymamy krótką. Serwer aplikacji, stanowisko z programem, którego nie da się przenieść. Reszta biura nie potrzebuje otwartych drzwi do pulpitu. Im krótsza lista, tym szybciej da się ją przejść w dniu, w którym ktoś traci uprawnienie albo laptop znika z biura. Krótka lista komputerów z pulpitem jest dokumentem. Da się ją przeczytać w pięć minut i zdjąć jedno nazwisko tego samego dnia, bez obchodu biura. Dłuższa lista znaczy dłuższe szukanie w dniu, w którym liczy się godzina.
The first meeting takes 30 minutes and commits you to nothing. We will tell you straight whether we can help and what we would propose.
Wielkopolska · Poznań · Kalisz · Konin · all of Poland
2019 - 2024 Interactive Workspace Ltd. - All rights reserved.