Grupa Microsoft 365 to obiekt, który spina członków z zasobami: skrzynką grupy, kalendarzem, witryną SharePoint i często zespołem Teams. Zakładając zespół w Teams, zwykle zakładacie właśnie taką grupę. Na stronie o Microsoft 365 warto rozumieć tę spójkę, bo kasowanie „tylko Teams” nie zawsze znaczy to, co wydaje się użytkownikowi.
Członkostwo w grupie nadaje dostęp do plików witryny. Dlatego offboarding musi zdejmować ludzi z grup projektowych, nie tylko blokować konto. Przy offboardingu i uprawnieniach lista grup użytkownika jest równie ważna jak skrzynka. Zostawienie byłego pracownika w grupie z wrażliwymi plikami zdarza się, gdy ktoś tylko „wyłączył logowanie” i uznał temat za zamknięty, a potem konto przywrócono albo token żył dłużej niż myślano.
Właściciele grupy (owners) zarządzają członkami. Grupa bez aktywnego właściciela to bomba z opóźnionym zapłonem: nikt nie może dodać osoby, nikt nie sprząta. Po odejściu ownera trzeba wyznaczyć następcę. Dwa ownerów minimum to rozsądna reguła dla grup z danymi firmowymi.
Częsty błąd to grupy tworzone przez każdego bez nazewnictwa i bez ownera z działu. Drugi błąd to używanie grupy M365 tam, gdzie wystarczy grupa dystrybucyjna do maila. Trzeci błąd to kasowanie grupy „bo projekt skończony” bez decyzji, gdzie trafią pliki z witryny. Historia rozmów i pliki potrafią zniknąć z oczu osób, które jeszcze ich potrzebują do rozliczenia.
Nazewnictwo (prefiks działu, numer projektu, zakaz luźnych nazw typu „test123”) ułatwia życie rok później. Polityka, kto może tworzyć grupy, zmniejsza chaos. Całkowity zakaz tworzenia bywa zbyt ostry i kończy się Shadow IT; lepiej mieć reguły i przegląd.
Przy porządkach listujemy grupy bez ownerów, grupy nieużywane od miesięcy i grupy z gośćmi. To trzy kolejki, nie jeden wielki projekt „zróbmy porządek w Teams”. Małe partie, konkretne decyzje. Automatyzacja procesów może pomóc w raportach i przypomnieniach do ownerów, ale decyzja „kasujemy / archiwizujemy / zostawiamy” należy do człowieka znającego projekt. Grupa Microsoft 365 jest wygodna, gdy powstaje świadomie. Jest kosztowna, gdy powstaje przy okazji każdego czatu i nigdy nie dostaje końca cyklu życia.
Archiwizacja zespołu Teams zamiast natychmiastowego kasowania daje czas na decyzję o plikach. Po archiwizacji sprawdzamy, czy witryna SharePoint ma nadal ownera i czy goście zostali zdjęci. Grupa dystrybucyjna do maila i grupa M365 to różne narzędzia; mieszanie nazw w dokumentacji myli helpdesk. Przy onboarding nowego pracownika dodanie do właściwych grup jest ważniejsze niż wysłanie długiego maila powitalnego. Lista grup startowych per rola (księgowość, magazyn, sprzedaż) skraca pierwszy tydzień. Przy offboardingu ta sama lista działa w drugą stronę. Grupy są kręgosłupem dostępu w M365. Kręgosłup bez przeglądu krzywi się pod ciężarem wyjątków. Przegląd nie musi być corocznym projektem transformacji. Może być godziną ownera co kwartał z raportem członków.
30 minut rozmowy o tym, co masz i co przeszkadza w pracy. W ciągu 1 dnia roboczego dostajesz listę ryzyk na jednej stronie i zostaje ona u Ciebie, także jeśli nie pójdziemy dalej razem. Jeśli Twoja sprawa nie jest dla nas, powiemy to od razu i wskażemy kogoś innego.
2019-2026 Interactive Workspace Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.